Wczesnym rankiem, w chłodną listopadową sobotę rozpoczął się czwarty już turniej piłki nożnej klubów tuningowych organizowany przez Tuning Club Siemianowice i GT Nemesis. Impreza jak niektóre tylko w sezonie nie oparta wyłącznie o brylowanie wypucowanymi do granic możliwości samochodami ale rozrywkę i dobrą zabawę we wspólnym gronie i generalnie zamysł organizatorów udało się spełnić chociaż nie obyło się bez drobnych zgrzytów.
Frekwencja naprawdę dopisała, na Siemianowickim Pszczelniku zjawiło się kilkanaście drużyn klubów tuningowych. Wszyscy odpowiednio przygotowani do boju. Pierwsze zmagania halowych piątek rozpoczęły się już o 8 rano konfrontacją Decadence vs Crazy Team i chociaż wszyscy z racji wczesnej pory byli jeszcze półprzytomni to emocji na boisku nie brakowało.
Emocji jak najbardziej pozytywnych. Było naprawdę fajnie, kolejne zespoły walczyły na boisku, emocje wraz ze stawką meczy rosły, publika i doping dopisywały. Były niestety sytuacje w których niektórzy zawodnicy zapominali, że grają z kolegami w piłkę a nie trenują taekwondo, ale było ich na tyle mało że nie zepsuły nikomu zabawy. Odrobina sportowej złości nikomu jeszcze nie zaszkodziła, poza tym wiadomo że nerwy pojawiają się gdy naprawdę zaczyna zależeć na wygranej a piękne w tym wszystkim jest to, że mówiąc o wygranej nie tyle chodzi o pucharowe błyskotki ale o swego rodzaju nagrodę za włożony w grę wysiłek. Nie zauważyłem by ktokolwiek w ogóle coś o nagrodach wspominał, chodziło o grę i zwycięstwo... super! Grało się naprawdę dobrze, meczy łatwych nie było i z każdą kolejną rozgrywką piłkarski poziom tuningowców biegających po parkiecie rósł.
Niestety jak co roku w niektórych turniejowych składach pojawiły się osoby których umiejętności nie trzeba było podnosić bo sami z powodzeniem szlifują je na treningach w klubach piłkarskich do których należą, to jednak zabronione nie jest jednak fakt że owi profesjonaliści z tuningiem i klubem który reprezentowali mają tyle wspólnego co Lech Kaczyński z grą w koszykówkę, nie pozostał bez echa. Miejmy tylko nadzieję że za rok organizatorzy w jakiś sensowny sposób ogarną ten temat bo tego typu zagrania niektórych klubów rujnują ideę tego jakże fajnego turnieju. Poprawić należałoby również liczenie punktów, informowanie o wynikach i kolejnych meczach oraz być może zastanowić się nad sędzią którego kwalifikacje stanowiłyby gwarant podejmowanych przez niego decyzji. Nie było źle jednak sprawa bardzo kontrowersyjnego gola, który praktycznie wyeliminował z turnieju ekipę Decadence i rozmienił ich zapał do następnego turnieju na drobne wzbudziła dyskusje. Poza tym było fajnie, emocje, sportowe zmagania, nowe kontakty i znajomości a do tego kupa śmiechu i dobrej zabawy. Pierwsze miejsce w turnieju zdobył zespół Exodus, drugie Honda Śląsk i trzecie F.A.R. Tychy. Mam nadzieję, że za rok znów będziemy mogli się spotkać i rywalizować w tego typu piłkarskich zabawach, teraz pozostaje już tylko długa zima na doskonalenie samochodów w garażach i umiejętności na boisku.
DZIĘKI SERDECZNE WSZYSTKIM EKIPOM PRZYBYŁYM NA NASZĄ IMPREZE. OCZYWIŚCIE ZAPRASZAMY ZA ROK.
Redakcja 4tuning.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo lub uznawane przez redakcje za obraźliwe.