Generalnie staramy się pokazywać Wam wymuskane do granic możliwości dzieła polskich tunerów, od czasu do czasu pojawi się jakiś roost/rat lub wozdiło z innej części Europy. Dzisiaj jednak pora na japońską produkcję wprost z USA i to produkcję dosyć niecodzienną w równie niecodziennym wydaniu - Datsun 240z Yuty Akaishi'ego.

Datsun jak zapewne wiecie to nic innego jak dzisiejszy Nissan, a literka 'Z' również niezupełnie przypadkowa. Obecnie moda na kilkunastoletnie Japończyki ma się w USA całkiem dobrze, bo wypasionych Datsunów wygooglować można mnóstwo, ten jednak jest zupełnie wyjątkowy.

To nie podrasowany dziadek na ślicznych kołach, charakter tego samochodu najlepiej ujęli koledzy z Motormavens - spotkanie Fairlady Yuty na ulicy jest jak spotkanie weterana MMA w ciemnym zaułku. Poobijana, posiniaczona i wyblakła metaliczna skóra, ślady walki na karoserii, ale stoi tak pewnie i agresywne, że aż strach do niego podjeść. Jest tu trochę rdzy, wgnieceń i zniszczeń jednak wszystkie jak zdobyte w boju blizny nadają tej S30tce szlachetności. Nie stanowią dowodu zaniedbania właścicieli a raczej tego, że ten Datsun żył pełnią życia.
Właściciel ma zaledwie 20 lat, a jego pasja do Zetek zaczęła się w wieku 12 lat kiedy to kupił pierwszy egzemplarz AutoWorks (popularny japoński magazyn, który koncentruje się na starszych samochodach). Swoje pierwsze s13 kupił gdy miał 15 lat, do tej pory w swojej motoryzacyjnej historii zapisał już po drodze posiadał też MX73 Cressida, Corolle TE31, Civic'a EK dwa S13s, a teraz to 240Z. Yuta kupił swojego s30z od swojego znajomego pół roku temu, wcześniej jeździł Civic'em EK z którego był zadowolony jednak ten samochód jak sam twierdzi "nie robił dla niego roboty". Patrząc na EK nie mógł zobaczyć piękna, które znajdywał w S13 czy Zetkach. Zaraz po zakupie Datsuna rozpoczęły się poszukiwania części i dodatków.
Na pierwszy ogień poszła gleba i tutaj pojawił się pierwszy problem - żadne zawieszenie dostępne na rynku nie było wstanie zglebić 240z tak jak życzyłby sobie tego Yuta. Finalnie po ostrych poszukiwaniach i próbach do gleby zbliżyło Zetkę zawieszenie dedykowane do Integry!
Zetka zaczęła się również toczyć na nowych-starych Hayashi Racing 505s, które Yuta kupił od znajomego. Na tyle zasiadło 15x11 okute w Yokohama ES100 225/25, przód ogarnia para 15x10 do spółki z Azenis RT615 205/50. Takie szerokości oczywiście nijak nie mieściły się w seryjne nadkola, co wymusiło zabieg poszerzania, a finalnie zastosowanie dokładek nadkoli.
Mechanicznie nie zmieniło się wiele, ot seryjne L24 z małymi smaczkami wprost z VW Garbusa i 2,5 calowy wydech. Zetkę czeka jednak poważny SWAP, na jaką jednostkę niestety nie wiem. Praktycznie seryjny pozostał tez środek samochodu, pojawiła jedynie kierownica Works Aero, rollbar i kilka drobnych dodatków. Niby to wszystko niewiele, ale projekt 240Z Yuty ma jeszcze daleko od mety. W rzeczywistości prace zaczęły się przecież tylko pięć miesięcy temu, a jednak Z już wygląda naprawdę imponująco.
Co prawda ten styl nie jest dla każdego, jednak trzeba przyznać że w tym samochodzie jest coś niewątpliwie czystego i surowego. Kolejny raz przywołując Motormavens - S30 Yuty inspiruje nawet nie próbując być inspirującym. Agresywna postawa, offset, ultra gleba, dokładki Motorsport Auto ZG i tsurikawa (uchwyt z wagonika metra) zwisająca dumnie z uchwytu na tylni zderzak to wbrew pozoru idealny zestaw. S30 Yuty nie może błyszczeć farbą i idealnym body, ten samochód jest ucieleśnieniem serca i duszy japońskiej motoryzacji i jako taki powinien chyba pozostać.
credits:
SpeedHunters.com >>
MotorMavens.com >>
Yuta Akaishi Blogspot >>
Ten model sam w sobie jest przepiękny, lecz w takim wydaniu zapiera dech w piersi. Gdy go teraz zobaczyłem serce zaczęło szybciej bić i aż zamarzyłem sobie taką sztukę.
Niestety w Polsce nie ma szans na znalezienie w miarę dobrej sztuki co skutkuje odwołaniem się do rynku zachodnioeuropejskigo lub amerykańskiego i, choć to może sporo kosztować, za wszelką cenę będę starał się taki sprowadzić i dać mu nowe życie.
Pozdrawiam.
Redakcja 4tuning.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo lub uznawane przez redakcje za obraźliwe.