Trzy lata temu nasz główny bohater zasiadł za kierownicą ślicznego błękitnego Lupo. Ładny niemiecki maluszek w pakiecie ABT jeździł całkiem fajnie i równie fajnie wyglądał, a Paweł ze swojego nowego nabytku był więcej niż zadowolony.
Do momentu gdy seryjne radio zaczęło przeszkadzać. Bardzo szybko fabryczne grajnidło ustąpiło miejsca jednostce Sony xplod 1000tf. Wypadało również zająć się pozostałymi komponentami zestawu CA. Z przodu pojawiły się wysokotonowe Magnaty i średnio/wysokotonowe clariony, a w wygłuszonych drzwiach załomotały midbasy Boschmann.

Było mało, więc na środkowej koncoli pojawił się odtwarzacz dvd z 7" ekranem, a calutki bagażnik wypełnika skrzynia basowa z dwoma 30-centymetrowymi LTC. Do kompletu piecyk i kondensator, a we własnoręcznie wyrzeźbionych boczkach 13-centymetrowe jajka. Wszystko to pozwoliło osiągnąć we wnętrzu małego Lupo 134.2 dB czystego grania.
Lupo zaczęło grać, przyszedł czas żeby zaczęło też wyglądać. Jako że Lupo Pawła już fabrykę opuściło wystrojone w pakiet ABT, nie trzeba było robić wiele. Seryjne dokładki i progi z abs-u zostały scalone ze zderzakami w jedną całość, a progi zlane z nadwoziem. Z drzwi zniknęły listwy, z klamek zamki a całość pokryła nowa farba.
Ok, było już głośno i ładnie, brakowało tylko sensacji mocowych. Lupo jest małe i lekkie, a seryjne 75KM wykrzesane z ekonomicznego 1.4 zapewne wystarczyłoby każdemu normalnemu kierowcy. Tylko powiedzmy sobie szczerze, czy maniacy tuningu to do końca normalni ludzie?


Pewnie nie, bo Paweł w pół roku po zakupie samochodu podjął decyzję o swapie - plany były duże, a żyłowanie atmosferycznej 16stki zupełnie nieopłacalne. Plan udało sie dopiero zrealizować na wiosnę 2009 roku gdy autko trafiło w ręce GTO z ekipy Digitun.pl.
Transplantacja 1.8 Turbo odbyła się szybko i bezboleśnie, a wykonany przy okazji drobny chiptuning poprawił jeszcze parametry mocowe nowego serca. Wyrzeźbiono też nowy customowy układ dolotowy ze stali nierdzewnej, a intercooler z powodu ciasnoty pod maską ozdobił przedni zderzak.
Uwolniono wydech, który teraz ogarnia tylko jeden tłumik, a jego średnicę zwiększono do solidnych 60mm. Całość nadal zdobi końcówka ABT by Remus. Założono też większą chłodnicę, zbiorniczek na płyn hamulcowy z wyjściem na hydrauliczne sprzęgło, wybierak i potencjometr gazu ze skody RS oraz pedały sprzęgła i hamulca z Lupo 1,4 TDI.
Zawirusowany komp wyciąga z 1.8 turbo okolice 250KM, a taka moc potrafi wystrzelić niemieckiego malucha jak z procy. Wypadało więc zadbać o bezpieczeństwo. We wnętrzu 16" Borbetów T pojawiły się nawiercane i nacinane tarcze Mikoda o średnicy 280mm, zwrotnice i zaciski z Corrado G60 oraz klocki EBC Green Stuff. Budę do ziemi zbliżyło nowe gwintowane zawieszenie TATechnix z regulacją twardości i wysokości, a usztywnieniem nadwozia zajęła się dedykowana rozpórka Wiechers.


Najprawdopodobniej we wnętrzu Lupo pojawi się jeszcze klatka bezpieczeństwa, bo pomimo tego że małego VW napędza obecnie 250 niemieckich ogierów to jego właścicielowi jest oczywiście nadal mało. Jak sam mówi 15.478 na ćwiartkę w wykonaniu Lupo go nie satysfakcjonuje. W "słabym" wyniku mają też udział opony, przez które autko łapie trakcję dopiero na 3cim biegu.
Dlatego też w planach Pawła pojawiają się takie wyrażenia jak: "napęd 4x4", "kucie", "rzeźba", "400KM" i "a później się pomyśli". Lupo z 400-konnym serduchem pod maską... to brzmi przerażająco. Ja w każdym razie życzę Pawłowi powodzenia w realizacji planów i jeśli to tylko możliwe, bukuję bilet na miejsce pasażera podczas pierwszych lotów odrzutowym Lupo.
Lupek konkretny i przyciąga oko :) a no i przede wszystkim VW :) powodzenia w modach i przygotowaniach do sezonu który juz zaniedługo :D
Lupek dobrze znany tak przed jak i po modach... konkretne autko .. kolejne na naszych drogach ..
Gratulacje Vowek ;)
Redakcja 4tuning.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo lub uznawane przez redakcje za obraźliwe.