Robertoo jako osoba lubiąca eksperymentować próbował różnych stylów. Prezentowany poniżej Poog to już któreś z kolei wcielenie tego samochodu. Przyszedł czas na german i trzeba przyznać że to wyszło małemu francuzowi na zdrowie.

Pierwszym krokiem tej modernizacji był powrót do oryginalnego body, jednak w przód wpasowano zderzak ze sportowej wersji GT a cień nad tylną szybą robi lotka RC. W walce o gładkie nadwozie poległy znaczki, wycieraczka tylnej szyby i listwa klapy. Wszystko co ocalało nabrało pomarańczowej barwy. No, prawie wszystko - żeby autko nie było zbyt monotonne postanowiono prysnąć dach i pas na masce na błyszczącą czerń. Na tym zmiany na zewnątrz się nie kończą. Znad uśmiechniętego zderzaka zerkają na nas zaczepnie czarne angelsy wyposażone w xenon, i mimo że nie przepadam za tego typu lampami, muszę przyznać że tu ładnie komponują się z resztą. To samo dotyczy tylnych lamp diodowych. Fajnym detalem są halogeny, których wkłady zmieniły barwę na czarną.

Felga w tym projekcje musiała być gruba. Wybór padł na 16" Borbety, którym spolerowano rant i pomalowano środek na barwę znaną z dachu. Dodatkowo felgi z tyłu mają rant szerokości łóżka w kawalerce. Niestety przy próbie wyspania się najpewniej nabilibyśmy sobie guza o ręcznie robione zaślepki w kształcie stożków które również wypolerowano. Całość zbliżyła się do naszej Matki Ziemi dzięki gwintowi firmowanemu przez KW i obniżeniu belki.
Kolejnym krokiem była modyfikacja wnętrza w którym również dominuje pomarańcz i czerń. Po przeszczepie skórzanych foteli z peugeota 306 nadeszła kolej na użycie bardziej "przyjaznego" materiału (tu obrońcy zwierząt wznoszą toast), którym jest welur. Pokrył on boczki drzwi, schowek i plastiki pod kierownicą.
Auto już wyglądało i było wygodne, ale właściciel ciągle czuł niedosyt. Jako że przelot WM nie dostarczał odpowiednich doznań dźwiękowych zapadła decyzja o montażu systemu grającego. Za jednostkę posłużyło Radio Pioneer DEH-P6000UB. Do wnętrza wsadzono 4 głośniki z tweeterami Pioneer TS-A 170C a głównym generatorem decybeli został umieszczony w bagażniku głośnik VIBE SPACE II.

Oglądając fotki można powiedzieć że to nie german, i z tym mogę się częściowo zgodzić. Ale chyba niezaprzeczycie że jest to hybryda warta uwagi?
Jeszcze nikt nie zostawił swojego komentarza. Możesz to zrobić w formularzu poniżej.